4.11.2010r.

Czym jestem?
Morzem cierpień
Po którym swobodnie dryfujesz
Coraz mniej widzę między nami - szczelinę,
Ale więcej czuję

Pozostanę tak martwa
Martwa jak moja tratwa
Obok twojego wielkiego okrętu

Na mym morzu sztorm
I pusta otchłań
Wody toń
Kusi swym ciemnym spojrzeniem

W taką noc
Księżyc przedziera się przez mrok,
Uparcie oświetla
To, co nieuchronnie staje się niczym
Księżycu, masz swoje gwiazdy

A ty
Przepływasz tak obojętnie
Zabierz mnie,
Ja tonę w moim morzu

Zabierz mnie.

Autor: Verdish Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


"A ty Przepływasz tak obojętnie" Niestety czasem w miłości tak jest... ale mam nadzieję że któregoś dnia ktoś "Zabierze Cię na ten swój ogromny okręt" Piękny wiersz, Z pewnością należy się 5

  • Autor: NoMoney Zgłoś Dodany: 15.03.2011, 20:43

Bardzo ładny :) oczywiście 5

  • Autor: karolka Zgłoś Dodany: 15.03.2011, 20:18

zgadzam się z Małym, ale tak w ogóle to ładny

  • Autor: Dzemik Zgłoś Dodany: 15.03.2011, 19:53

5

  • Autor: Maly Zgłoś Dodany: 15.03.2011, 19:11