Sonet I

Zimna i ciemna poświata.
Monotonny powrót na tron
Własną ucieczką i spokojem, dom.
To dobra czy grzechy zrodzonego świata?

Przegrane dziecko potrzebuję kata,
Powitane czarną bielą
oddane pierworodnym błędom
na cieniutkim sznurze wzlata.

Czy to twardy i bezkresny sen?
Swym spokojem straszy i uspokaja?
Sparaliżowany aktor bez scen

Niechętnie odprawia akt przemijania.
Może skończę się upadkiem na piekło, jedwabnie.
Lub sześciennym pobytem, prostując się niezgrabnie

Autor: Słowuu Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


"like a dog without a bone
and actor out alone" ?
https://www.youtube.com/watch?v=n-SpyO6bcwc

=

  • Autor: yna Zgłoś Dodany: 06.08.2014, 15:16