Ona ubrana jak by do ślubu iść miała

Drobna konwalia pod ramię z bzem dorosłym
flirtują , jak to kwiaty na wiosnę
Ona ubrana jak by do ślubu iść miała
on prawie w czerni , cudowna ich parka mała

Jej głos powabem roznosi się dookoła i w przestrzeni
jego zapach wtóruję jej i również pięknym się mieni
Kawalerze rzeczy jemu powabnym szeptem blisko
kochajmy się i dajmy upust naszym kwiatkom i listkom

Nasze piękne życie trwa parę chwil zaledwie
nacieszmy się życiem, nacieszmy się wzajem siebie
Bukiety w prostych wazonach, bo kwiaty są ozdobą
Konwalia, bez, ich zapachy roznoszą się tylko wiosną

Autor:slonzok
Bolesław Zaja
http://www.slonzok.mojezdjecia.net/blog

Autor: slonzok Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Pachnący wiosną
dobre przesłanie
po którym skrzydła rosną... :))