Las

Lesie mój kochany
lesie mój tak bardzo nieznany.
Już liście pożókły
już wiek się wcina w skronie
już nie obejmują mnie Twoje dłonie.
Zapach ten sam ukojenie niesie
ciepły wiatr włosów kosztuje
miłuje.
Mgły rosą zapadły
serca zbladły
Zimno nastało-jak wilk się skrada
życie zamiera.
Wiosną innego świata skosztuję
innymi oczami się porozkoszuję.
Czas już iść w knieje
zhibernować nadzieję.

Autor: Don Juan Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Piękny, ładnie się czyta, podoba mi się. Daję 5.
Lubię las. Hmm...

  • Autor: lobizka Zgłoś Dodany: 21.10.2014, 23:41