Poranek

Budzę się rano przy ptaków śpiewie
Promyczek słońca w okno się wkrada
Przed domem ptaszki siedzą na drzewie
Wróbel poleciał siąść u sąsiada

I tak na wieki i tak bez końca
Przyroda budzi świat swój tak wielki
Bo nigdy przecież nie braknie słońca
I zawsze przecież będą wróbelki

A teraz, kiedy myślą się trudzę,
Że tak już będzie zawsze i wszędzie
Wiem, że ja kiedyś się ie obudzę
Wiem, że mnie kiedyś już tu nie będzie


Autor: kędzior Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Jak każdego z nas:(*

5:)

  • Autor: januszek Zgłoś Dodany: 15.11.2014, 21:06

refleksyjnie

  • Autor: acha Zgłoś Dodany: 15.11.2014, 13:06