Moja ulica moja mała kraina

Moja ulica, moje na niej życie

Od wielu wielu lat widzę to oczyma
kiedyś były młode, dziś oczy starzyka
ulica dzieciństwa, ulica zabaw uciech
ulica miłości, zdrady zapomnienia
od zarania mojego na niej urodzenia
do dziś moja mała ojczyzna -moja kraina

Tu bezpiecznie żyję, tu ludzie swoi jak rodzina
znamy swoje imiona nazwiska, ktoś się rodzi, ktoś umiera
Na mojej ulicy raz smutno jesiennie
innym razem, mimo ze zima, radośnie wiosennie

Jest taki dzień w roku, piękny jeden jedyny
wszystkie okna świecą, wszędzie małe festyny
w kazdym oknie światełka, firanka złotem się mieni
za nią bombki, lameta, drzewko w pięknej zieleni

Gdy pierwsza gwiazdka swym złotem nad ulice zagląda
zaczyna się, to co najpiekniejsze cicha "śląska" kolęda
Słychać ja zewsząd z kazdego okna z kazdego zakątka
uśmiechem, radością witamy małego Dzieciątka
Nasza ulica nie zawsze smuta, dziś strojna balowa
Bożonarodzeniowa, Bożonarodzeniowa

Autor:slonzok
Bolesław Zaja

Autor: slonzok Kategoria: Okazjonalne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Jaka piękna to uliczka
taka barwna miła śliczna☺

Pięknie ujęte ::))

  • Autor: rafsp69 Zgłoś Dodany: 18.12.2014, 06:08

Dziwne... wspominalem dzis jak wracalem ze szkoly do domu ...

Pięknie o atmosferze świątecznej w małej ojczyźnie:)

Pokładowego!

  • Autor: Rozbitek Zgłoś Dodany: 18.12.2014, 05:06