Cztery łapy


To Twoja strata zabolała mnie naprawdę.
Widząc to pozbawione szansy życia, bezwładnie rzucone ciało,
moje cieknące smutkiem oczy wodziły po Twoich już zgasłych,
daremnie szukając tego jedynego upragnionego mrugnięcia.

Coś we mnie pękło.
Nieokiełznane emocje,
ściskające każdy nerw z osobna i jednocześnie wszystkie naraz,
wypełniły moje żyły przenikliwym wrzątkiem.
Żal druzgocący serce tak mocno, że została tylko gorycz.

I te niezliczone, jąkające pytania:
Czemu nie udajesz?

I choć nigdy nie powiedziałeś słowa,
sercu wystarczyło to wdzięczne spojrzenie.

Przed chwilą żywe cztery łapy
teraz już tylko cztery łapy

Ty egoistyczny przyjacielu!
Tak szybko odszedłeś,
a tak marnie się pożegnaliśmy

Pamięci Bustera

Autor: Gallzp Kategoria: Okazjonalne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Nie był egoistyczny, może nie chciał odejść... Smutne :(

  • Autor: DW Zgłoś Dodany: 07.05.2011, 13:57