Moja ziemio , którą tak kocham i zarazem nienawidzę

Widziałem te ziemię , chwilę przed bitwą.
Walczy z najeźdźcą lud mój ukochany.
Ratują nas orły , przed porażką łatwą.
Mój dwór płonie jasną łuną , przez puszki strzaskany.

Za radinu! Za stranu!
Kanonierzy dają znak.
Polecam duszę Panu.
Na szablę nadziewam mołojców zdradliwych , znajdzie się i jakiś pludrak.

Ja żołnierz chrystusowy. Pan na ukraińskim stepie. Oczyszczony przez Diabła z zarzutów.
Ścinam bez tchu. Jeszcze trzech.
Bydlaków , kurwysynów , mętów.
Ogień święty oczyści Ukrainę. Gdy spalimy ostatnią ze strzech.

Święto , Panowie Bracia. Rozdzielcie wino z beczek.
Do cna wypaliliśmy oblane krwią szlachecką butne plemię. Zginęły w płomieniach hutory i miasta.
Stosy trupów dymią jeszcze ich kości spalone na maczek.
Ukraino przeklęta jesteś i basta!

Autor: Simon Tracy Kategoria: Patriotyczne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


ostro

  • Autor: rafsp69 Zgłoś Dodany: 16.01.2015, 00:55

Ileż takich ukrain
Ileż takich wojen
Stosów trupich
I tych pazernych
A przez to chciwych i głupich...
Mocny przekaz nawiązujący do prawdy..

Mocne i dosadne :)

mocne bezwzględne słowa

  • Autor: scribble Zgłoś Dodany: 15.01.2015, 23:31