Zielono mi

Zielono mi

Tak mi zielono i dobrze
Tak wyraźnie czuć zapach zawilców
Serce pulsuje ptasim świergotem
Skóra pąkami się pokrywa, wiosna tuż tuż

Mięknie ziemia, wyrzucając z siebie
Tysiące źdźbeł soczystej trawy
Kiedy dokładnie przybieże, nikt nie wie
Lecz swój krok już kwiatami znaczy

Jeszcze garście mrozu ciska nam królowa śniegu
Chcąc przedłużyć tym swój los
Na przeszpiegi poszła w kraj ciepłych deszczów
Marzannę już koronują, ciskając na stos

Zadość się stało okrutnej tyrance
Władzę w swe szpony chciała dostać
A wiosna ze śmiechem stoi przy firance
Patrząc, jak siostra płonie w promieniach słońca

Autor: zranionekiwi Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Czyli wiosna