Zapiski o mężczyznach

Bez względu na ilość błędów potrafię się przyznać,
potrafię je wyznać i twoją rację uznać,
na sercu kolejna blizna i w umyśle charyzma,
cokolwiek mózg nie wymyśli ze mnie mężczyzna
jest i testosteron napędza mi krew,
wbrew estrogenom i znowu puszcza mi nerw.

Twemu mężczyźnie puszcza też, gdy puszczasz
się, a podczas tego puszczania puszczasz muzę,
kochając się w łóżku z innym facetem.

Jak w klozetową muszle miłość spuszczasz
i nie obchodzi cię co czuje twa druga połówka,
zasłony w pokoju do połowy opuszczasz
lub całkiem zasłaniasz je i majtki spuszczasz,
gdy kochanek spuszcza się do twego wnętrza
i powtarzasz orgie dopóki nie przerwie jej ciąża.

Ciążowy test powoduje stres i nagła gorączka
opanowuje cię i pocisz się, po czym cała drżąca
chwytasz za słuchawkę i dzwonisz zmieszana,
do swojego kochanka, a po drugiej stronie cisza.

Bierzesz głęboki wdech i nie możesz oddychać,
nie możesz powstrzymać łez i do rzęs zmywasz
tusz, a potem ręką zmywasz cały makijaż
z twarzy i dzwonisz do mamy i jej nawijasz,
że nie dajesz sobie rady, potem podcinasz
żyły, bo już nie masz siły - nie wytrzymasz
myślisz, a chłopak o samobójstwie myśli - finał
tej opowieści to dwa trupy - kobieta i mężczyzna.


Autor: mariusz123 Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Mocno ostry...

Mocne...