batalia


zaprawiam smutkiem codzienność
by nie smakowała już lekko
by gorzką była i tempą
do przełykania
ostrą w smaku jak łzy
kiedy chlipiemy na krawędzi snu
kiedy drogi się mylą
ludzie wilkiem dla siebie się stają
rozpłatane dusze ostrzem kłamstwa
parują nadzieją jeszcze ciut
spuszczam krwi kapkę
by nią obraz klęski okrasić
i tak już nic tego nie zmieni
a krew tylko ciut ożywi

Autor: lalamido Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


*

  • Autor: Rozbitek Zgłoś Dodany: 08.04.2015, 06:07

Treściwy przekaz..

Bitwa przegrana a wojna ... kto wie .. ::))

  • Autor: rafsp69 Zgłoś Dodany: 07.04.2015, 16:00