Od dziecka ...

jako mały chłopiec marzyłem
aby wszystkie smutki i żale
odeszły wraz z bólem na chwilę
tam gdzie cicho szumią fale

do krainy pełnej szczęścia
gdzie nie ma zła i cierpienia
gdzie natura prawdziwa i piękna
będzie darem wszelkiego stworzenia

zabierz mnie tam proszę
spocząć chcę pod skrzydła cieniem
zbyt długo ten ból w sercu noszę
który rozrywa duszę cierniem

i nie pozwól już nigdy więcej
aby los znów mnie skrzywdził
aby ciemność nastała na niebie
kolorami martwych liści

Autor: Naznaczony Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Głębia smutku...

*****;)

Kraina pełna szczęścia