Zygmuntowi...

Łza spadła jedna, druga...rozprysła się
Na niezliczoną ilość małych smutków
Za oknem taki słoneczny, piękny dzień
A u Ciebie ,wszystko już jest bez skutków

Ty wędrujesz gdzieś cienistą doliną
Tam już na Ciebie czekają rodzice
Byłeś...a później i wspomnienia miną
Pamięć naszą skrócą czasu nożyce

Niedawno jechaliśmy razem rowerami
Pogawędka zwyczajna...w rodzinie
A teraz obok ... już nie tacy sami
Serce boli..lecz czas leczy..ból przeminie...

Sierpień 2015r

Autor: lucja.haluch Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Blizny zostają...

i u mnie łezka z oczu się sączy
kiedyś cierpienie zelży, a może się skończy...
tylko ile czekać mamy?!

*****

  • Autor: yna Zgłoś Dodany: 06.08.2015, 13:32

Współczuję....

  • Autor: jbw-u Zgłoś Dodany: 06.08.2015, 13:21