A.B.

Szukałaś mnie na całym świecie
Znalazłaś przypadkiem, czas leciał przecież
Dopadła nas wiosna
Ciepła, deszczowa, radosna
Nic nie mogło nas rozdzielić, no przecież...

A jednak, uciekłaś razem z wiosną
Tak kończymy historie miłosną
Pracowałem godzin piętnaście, tylko dlatego
Żeby potem oderwać się z tobą od świata codziennego
Ty jednak wolisz flirtować z kolegą
Za nic masz wizje życia codziennego
Nim mnie zgniotłaś i rzuciłaś w kąt
Już ktoś inny czuł twych dłoni prąd
Nie chce spędzić z tobą już dnia żadnego
Doprawisz rogi znów, z jakimkolwiek kolegą

Dużo o tobie myślałem
Z pudełka urodzinowy prezent odkopałem
I w dniu twych urodzin
Kominem paczkę ci nadałem
Mógł być ulubionym lwem, został z dymu ciałem

_

Autor: Bizun Kategoria: Okazjonalne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Smutny wiersz..