prze-znaczenie


opuszczasz pospiesznie uda kochanki
na tę noc swej wybranki
odlatują marzenia, pragnienia
pogania je nadzieja
odpuszczasz trud i znój
nowe widzisz omamy
znów nie kochany
znów za miłość płacisz
cena upomnieniem za błędy
przeszłość mija ale nie zapomina
odkrywasz karty życia
nic nie ma ono do ukrycia
włosy rwiesz, toczysz pianę
co co Ci było dane i odebrane
własne życzenia ot tak od niechcenia
sprzedałeś i przehulałeś
a teraz zjadasz sam ogon przeznaczenia

Autor: lalamido Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.