Trudny czas

Nie proś mnie teraz o wiersze zielone
łąkami majów, kwieciste czerwcami,
kiedy są smutkiem poranki zamglone,
świat się szarymi zachwyca barwami.

Nie proś o wiersze lipcami złociste,
zbóż falujących łanami pachnące,
gdy wrogie wiatry nad pola ojczyste
idą z chmurami, gasząc w niebie słońce.

Nie proś o wiersze dojrzałe jesienią,
dojrzałą jabłkiem, słodką gruszek sokiem,
gdy krwawe dary niosą nocy cieniom
wyznawcy mroku, bo ciemność ich znakiem.

Nie proś o wiersze śniegami niewinne,
srebrne, jak gwiazdy i czyste, jak błękit,
gdy martwym duszom dobro nazbyt dziwne,
czas próżno szuka miłości wyklętej.

Nie proś, bo kiedyś na pewno zrozumiesz,
że życie tworzysz uczuciem i czynem,
i pieśnią wierszy w bolesnej zadumie,
nawet w tę trudną, pochmurną godzinę.

20.01.2016

Autor: Jan z Czerniewic Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


pieknie,lirycznie,Pozdrawiam,*****

Zawsze w twoich wierszach jest coś wyjątkowego ;)

POEZJA !!
Pozdrawiam najmilej:)

  • Autor: ivonna Zgłoś Dodany: 20.01.2016, 22:06

I to jest Poezja przez duże P. :-)*****

*

Melancholia,zaduma ...pięknie lirycznie napisane,jak zawsze.
:)

  • Autor: hanka Zgłoś Dodany: 20.01.2016, 14:04

Nie proszę bo nawet ze smutku Twego wynoszę
piękno...