Deszcz ...pada i pada

Wykreślam spadające
łzy ...po szybie
za oknem wiatr rozmawia
z drzewami ..o samotności zimowej
w piersiach ciąży kamień
czy go skruszę ...dziś
a może zostawię gdy będę sama
pada pada
gonitwa myśli trawi umysł
smutno w tych czterech ścianach
słowa czekają
na wypowiedzenie
deszcz puka
w wejściowe drzwi
może pozwolę
na delikatne przenikanie
jak w pocałunku

za uśmiech

Autor: tancerka78 Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


śliczne,liryczne zakończenie,ładny:))

Nostalgia uwięziona w czterech ścianch
Napięcie wzrasta, jednak pojawia sie alternatywa
Do drzwi puka...tajemnica z uśmiechem..

pozdrawiam ,juz nie przygnęba

  • Autor: MARTIN Zgłoś Dodany: 31.01.2016, 22:56

Samotność bywa przygnębiająca ...

  • Autor: origami Zgłoś Dodany: 31.01.2016, 22:21

.

  • Autor: Inclusus Zgłoś Dodany: 31.01.2016, 22:17

*