I o co ja..

Błękitem żegnam smutek
Odchodzę w niezbadaną przestrzeń
Jestem jak odludek
I o co ja w ten kosmos wrzeszczę
O nasze takie ludzkie sprawy
O dzień słońcem ozłocony
O dobry los co niemrawy
O Tego co tak upragniony
O zwykłe takie szczęście małe
O herbatę wypitą we dwoje
O oczy które będą kochały
O sen w Twoich objęciach
O przebudzenie z uśmiechem rano
O słowach miłosnych zaklęciach
O tym żeby zawsze było tak samo


Autor: lucja.haluch Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.