Sekret ciała

Rozwijałaś wolno pareo z białego nylonu,
jak wąż pełzało zsuwając się z ciebie,
cudne piersiątka wyłaniały się jak z kokonu,
oczy lśniły jak gwiazdy w niebieskim niebie …

Powolutku niczym żółw w okresie godowym,
odkrywałaś sekretne zakamarki ciała,
pępuszek królował na miejscu czołowym,
jeszcze nie byłaś nagusieńka cała …

Powabnie ukazało się apetyczne łono,
gdzieś wchłonęło nawet futerko jak u myszy,
stałaś przepiękna, a w ustach miałem słono,
łzy szczęścia spływały z mej duszy…

Opuściło smukłe ciało całe tiulowe okrycie,
przed mymi oczami stała Venus goła,
w pokoju było słychać tylko dwu serc bicie,
usłyszałem jak Twe łono głośno woła …

Byłaś w swej nagości majestatyczna,
wielce czysta, tylko wzrokiem naruszona,
choć pożądana, taka do bólu mistyczna,
nie odważyłem się skosztować mocy Twojego łona …

Darek Anioł

Autor: DarekAnioł Kategoria: Erotyki

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Zmysłowo...

Pieknie, tak zmysłowo, majestatycznie, a jednocześnie delikatnie oddałeś erotyczny opis tej pani, Brawo.

:))))))))))

  • Autor: Haneczka Zgłoś Dodany: 20.02.2016, 22:30

Oj

A szkoda...:))

  • Autor: jbw-u Zgłoś Dodany: 20.02.2016, 21:17

*

  • Autor: Inclusus Zgłoś Dodany: 20.02.2016, 21:11