Bzowe wspomnienie..

Kiedyś w moim dawnym domu
Pod oknem rosło morze bzów
Tam wieczorem po kryjomu
Uczyłam się sensu słów

Moje próby tworzenia wierszy
Pośród bzów miały urodziny
Tam powstał ten pierwszy
Nieśmiały i taki niewinny

A pod krzewem bzu białego
Który pachniał tak upojnie
Wiersz do ukochanego
Usta dawałam hojnie

Nocą bzy w księżyca blasku
Zabierały mnie w świat baśniowy
I tylko sowa mieszkanka pobliskiego lasku
Pohukiwaniem oznajmiała że wyrusza na łowy

Autor: lucja.haluch Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


:)

"Pod oknem rosło morze bzów
Tam wieczorem po kryjomu
Uczyłam się sensu słów"

czy oprócz zapachu bzów
był zapach morza?

  • Autor: Szuiram Zgłoś Dodany: 21.02.2016, 14:28

Piękne pachnące początki...

.

  • Autor: Inclusus Zgłoś Dodany: 21.02.2016, 13:43

*

  • Autor: Outressy Zgłoś Dodany: 21.02.2016, 13:37

Jak zawsze bardzo malowniczo...:))

  • Autor: jbw-u Zgłoś Dodany: 21.02.2016, 13:28

*