Labirynt

Coś nałogowego
Zniszczy mnie
Skradło zło
Pragnę uczuć twych deszcz
Już mi ciebie brak
W kapsie dziura
Mijam kogoś
Szarpię plując na niego
Oddaj Sonie
On oddał cios
Nie pił tyle
Pragnę uczuć twych deszcz
Znów uczucie ciśnie pragnienie
Jakby modły zabiły głód
Pojawiasz się znikasz
Całując we mgle spragnione usta
Wydają owoc
Dwa słowa
Kochana,bez ciebie ginę i przepadnę

Autor: Nocny poeta Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Tęskne wołanie :)