Co się stało?

Chciałam ułożyć dzisiaj balladę
Zajadając czekoladę
Popijając zimne piwo
I kawusię z mleczkiem tchibo
Na stoliku beza z pianką
W tle wiatr zmaga się z firanką
Iście poetycka atmosfera
Tylko gdzieś się zagubiła , a mała litera
Rozsypały się wszystkie literki w głowie
No i co ja teraz zrobię?
Chyba zaszkodziła im ta beza z pianką
A może otwarte okno z tiulową firanką?
Złożyć ich do kupy wcale się nie dało
Kto mi powie,co się stało?

Autor: krysta Kategoria: Śmieszne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Zaszkodziło
Piwko z pianką
Firanka z wiatrem
Duchy udawali
Więc literki pociekały..

ja też tak mam często,*****:)))

***** -:)

  • Autor: Haneczka Zgłoś Dodany: 12.04.2016, 18:52

To się stało...
Że się ładnie napisało..!!!:)))

  • Autor: jbw-u Zgłoś Dodany: 12.04.2016, 18:46