Unosząc się nisko

Unoszę się gdzieś tam pośrodku mego mózgu,
Modły wznoszę znowu,
Dochodzą do Dozorcy,
On zawsze na posterunku,
Kolorowe wszystko tu,
Aż razi w oczy tęcza barw,
Gdzieś wysoko tam,
Patrz co może umysł nasz,
Gdy go okiełznasz,
Znajdziesz się sam oko w oko
Z milionami galaktyk
Takich jak Ty.

Autor: Rafdab Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Człowiek i galaktyka..

Nie zrozumiałeś Bracie :) ale Pokój

  • Autor: Rafdab Zgłoś Dodany: 20.07.2016, 23:34

w sumie jak sie ktoś nisko unosi - znacz upadł trochę i może brakuje nadziei to się można modlić, ja tam się kiedyś modliłem i niestety nic to nie dało więc jestem teraz pół - martwy :) ... albo pół żywy - jak kto woli ;-)

Bóg jest jeden ;) właśnie do Tego Jedynego :)

  • Autor: Rafdab Zgłoś Dodany: 20.07.2016, 23:28

do boga kreacji też - jeszcze pod innym ^^

jak go widziałem pod innym nickiem do boga zniszczenia się modlił ;)

do czego się modlisz?
do boga kreacji?
czy zniszczenia?

Jako Galaktyki..
dozorca...
praca daje do myślenia :)
5! :)

  • Autor: Artru Zgłoś Dodany: 20.07.2016, 23:23