Świętych obcowanie

Czasem zwalnia wszystko,
Jest tak wysoko,
Nie nisko,
Stos chwil,
Oczyściły wysypisko.
Poukładane myśli.
Dziś zbił pionę z Aniołem,
Lewą dłonią,
Bo prawa pochorowała się trochę,
Jak reszta stawów i tak nie staną mu na przeszkodzie.
Tak jak z muzyką wbrew swej częściowej głuchocie.
Jest najlepiej...
Od poczęcia się cieszą w górze,
Że skończy dobrze, jak chce.
Błędnie lecz dobrze.
Skacząc po chmurze,
Jedząc lody o smaku pięknej pogody.
Zawsze gdzieś taka jest,
Zawsze Ojciec z Nieba da odczuć, że jest obecny.

Autor: Rafdab Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Tak...

$5

  • Autor: Sylvan Zgłoś Dodany: 08.08.2016, 08:44

nie szkodzi,z tytułem i wierszem mi się jakoś skojarzyło:)
wygumuj :))
ja słucham Sabatonów;)

  • Autor: literka Zgłoś Dodany: 07.08.2016, 23:49

Nie mój klimat ;)

  • Autor: Rafdab Zgłoś Dodany: 07.08.2016, 23:45

https://www.youtube.com/watch?v=jlc7rWVvq2Q

:)

  • Autor: literka Zgłoś Dodany: 07.08.2016, 23:40

świętych ...