spokój


wydajesz szept z ust
co migocą w ciemności
zwilżone jego pocałunkiem
dotknij jeszcze ciepłe i pełne
jeszcze naga drżysz podnietą pojona
spięte myśli uwolniłaś
włosy swe rozpuściłaś
omiatają Twoją nagość
kiedy idziesz ku niemu
z nad wzgórz opada mgła
otula drogi kręte linie
przysiądź się do niego
w milczeniu głowę zostaw
na jego silnym ramieniu
i spokojnie oddychaj

Autor: lalamido Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Pieknie z odrobiną erotyzmu
Mgła kjarzy się z rozpuszczonymi włosami..
Pozdrawiam serdecznie..

Bardzo mi się podoba, aż nawet zostawię ocenę.