W oczekiwaniu cz. III

I u Twych stóp stanę niezapomniany bracie,
ile to już lat, w samotności, Krzysztofie bez Ciebie,
Twoim towarzyszom powiem: z Nim wesoło tu macie,
z Tobą uśmiechem i radością rozbrzmiewa w Niebie.

Kobieto o najbardziej dobrym sercu i duszy,
Zeniu, to już lat dziesięć jak od nas szybko odeszłaś,
jak wspomnę Twoje słowo dziś jak wtedy ruszy,
obok czyjejś krzywdy nigdy obojętnie nie przeszłaś.

Ciociu Czesiu taka w swej posturze malutka,
jakaś Ty wielka była w ziemskim życiu,
miłosierdzia Twego szata nigdy nie za krótka,
zawsze bezpośrednia, nigdy nie w ukryciu.

Panie Janku B. taki zawsze dystyngowany w mowie,
pamiętam tylko ja mogłem przeczytać Twoje bazgroły,
Twoje mowy pogrzebowe były co się zowie,
może dziś Twych pięknych wywodów słuchają Anioły.

Darek Anioł

Autor: DarekAnioł Kategoria: Okazjonalne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Wiele tu szacunku...

*****

  • Autor: krysta Zgłoś Dodany: 31.10.2016, 11:42

*****

  • Autor: krysta Zgłoś Dodany: 31.10.2016, 11:42

*

  • Autor: jbw-u Zgłoś Dodany: 31.10.2016, 10:03

piękna puenta *******