Susz

Jesteś sprawą wciąż otwarta,
Raną tak rozdartą
Między uczuciem a prawdą.
Zawieszoną w sądzie własnych poczynań.
Dlaczego na naszej drodze pojawiła się pustynia?
Susz pocałunków, susz istnienia.
Mijają dni a nic się nie zmienia,
Nowa postać chciała stawiać na nogi,
A wpędza w myśli obraz wielkiej żałoby,
Bo gdzież podziały się nasze wspólne drogi?
Chęć trwania, nieskończoności
Rzuciłeś przedemną ostatnie kości
Sprawiłes sobą,
Obraną drogą,
Że tracę wiarę,
Czy ludzie kochać jeszcze mogą?

Autor: gaab Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


mogą , choć czasem to nie jest łatwe ..

  • Autor: aneta45 Zgłoś Dodany: 29.12.2016, 11:47