Odnowa

Uspokojenie ze słońcem spłynęło
uciekła nocna fala niepokoju
jasności promiennej to piękne dzieło
złotego dla życia naszego zdroju

Promienie słoneczne głaszczą topole
i ogrzewają wróbelków gromadkę
ja oddaję się w słoneczną niewolę
czuję na ustach złocistą pomadkę

Widzę jak świat rozjaśnia się uśmiechem
niebo nabiera mocniejszych kolorów
wiatr przylatuje z wiośnianym oddechem
i kompozycją radosnych utworów

Tak czekam wiosennej magicznej pory
Kiedy w burzy tych złocistych promieni
nadchodzi czas przecudownej odnowy
I wyzwolenie się nowej zieleni


Autor: lucja.haluch Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


5!

  • Autor: hera41 Zgłoś Dodany: 30.01.2017, 11:46

:)

  • Autor: aneta45 Zgłoś Dodany: 29.01.2017, 14:16

:)

  • Autor: jamnick Zgłoś Dodany: 29.01.2017, 12:11