Kurz

Noc minęła i nastał poranek,
Suną leniwie rodyjscy panowie, a ja stoję dalej.
Kolosalne pragnienia, co po nich zostanie.
Dym i kurz jak z Ojos del Salado, wszystko zasypane.

W nocy ich nie widziałem,
W nocy nikt już nie patrzy.
Kochanie, zajmij się może kochaniem,
Uczucia dawały ciepło, teraz wszyscy chłodni i wszystkich parzy.

Autor: Rafdab Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Ciekawa metafora ;);)

:)*5*

  • Autor: aneta45 Zgłoś Dodany: 03.05.2017, 18:02

hym...*:)

  • Autor: Haneczka Zgłoś Dodany: 03.05.2017, 12:58

Kochanie, zajmij się może kochaniem,
To jest myśl:))6*!

  • Autor: hera41 Zgłoś Dodany: 03.05.2017, 11:49

..chłodni i parzy..Pozdrawiam..