nie całkiem



nie cała jestem twoja
tak jak ty
nie cały jesteś mój
nie całe życie się kochamy

i nie znasz mnie
rozedrganej
słabej
omdlałej z bezsilności

nie poczułeś nigdy mojego bólu
nie nosiłeś na rękach
nie trzymałeś w pionie
cokolwiek to znaczy

nie widziałeś dotąd
podkrążonych od bezsnu oczu
nie całowałeś warg spierzchniętych gorączką
nie widziałeś jak tyję
jak wyję
jak łkam

i nie wiesz
(a nawet nie umiesz sobie wyobrazić)
jak potrafię ranić spojrzeniem
dopiec słowem
zmrozić chłodem
sponiewierać obojętnością

nie słyszałeś
moich szewskich klątw
utyskiwania na bóg wie co
złorzeczenia na życie

bo wciąż
jeszcze mnie nie znasz
ale kochasz
tak mówisz

nie całkiem logicznie

Autor: lilidae Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Miłość ślepa czy nie, potrfi nawywijać w obie strony
Wie o tym każdy, co tu gadać, kryć ?
To świat wywrócony do góry nogami
Podłoga na suficie a portmonetka w lodówce
Zakupy z nabiału, robione w żelaźniaku
...nie całkiem logicznie... I to fakt..

Niektórzy jeszcze mówią, że jest ślepa...Ale wolę Twoją wersję:))
Pozdrawiam, Łucjo :)

  • Autor: lilidae Zgłoś Dodany: 11.05.2017, 21:52

Miłość nie widzi wad.. przekształca je w zalety..

pozdrawiam, Lugano :)

  • Autor: lilidae Zgłoś Dodany: 11.05.2017, 21:49

głos :)

  • Autor: Lugano Zgłoś Dodany: 11.05.2017, 21:33

*