Smutek

Ból istnienia gardzi mną
prowadzi ścieżką unicestwienia
katorgi myśli złej potęguje
rozczarowanie dniem

Umierając po cichu
pisałam do Ciebie
byś mógł zobaczyć
mój ból i oczy tak bardzo pełne

Zostałam sama
mimo to pragnęłam
uchwycić twą dłoń
niczym serce

Nawrócona na Ciebie
tkwiąca w marazmie myśli
i tęsknocie niemej mimiki
Przepadłam nim przyszedłeś

Autor: ZagubionaWSzarejRzeczywistosci Kategoria: Okazjonalne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Nie przepadaj bezpowrotnie, wróć! -5-

Kazdy z nas czuje ból
Jestem za niego wdzięczny
Dzieki niemu jestesmy tu i teraz
Wlasnie tacy jak powinniśmy byc
Droga rozwoju nalezy do nas
Powodzenia w byciu soba i nie przejmuj sie nie jestes sama i nigdy nie będziesz ;)

  • Autor: Lucyfer Zgłoś Dodany: 24.12.2017, 19:13

Mną też gardzi ból istnienia. Wiersz świetny.

  • Autor: lukasz83 Zgłoś Dodany: 23.09.2017, 18:14

Od umierania do umarcia daleka droga, wystarczy z bólu zrobić przyjaciela i dalej dzielnie trwać

potrafisz w szarej rzeczywistości uchwycić tą dłoń żeby nie było smutku?

Aż boli jak czytam. Więcej pogody serca życzę.

  • Autor: wiola115 Zgłoś Dodany: 17.05.2017, 06:13