DOŚĆ KŁAMSTW

Znów karmiona półprawdami
Tworzę zasieki na uszach
Przestrzeń cuchnie między nami
Kamieniem zalega dusza
Wracam pamięcią do chwili
Gdy rozum karmiły kłamstwa
Dziś fałsz o smaku wanilii
Spustoszył ten pomnik łgarstwa
Wiara jak mocny postument
Na podwalinie miłości
Wystarczył bezmyślny moment
Zburzone mury ufności
Mam dosyć nieprawdziwych słów
Wżerających się w świadomość
Szarpiących z siłą wilczych kłów
Powielanych w nieskończoność

Autor: Edyta37 Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Czasem trzeba odejść na bok i chwilę odsapnąć ....

(*)
IIII
IIII
IIII

Płomień w Tobie !

:(*

*

  • Autor: polianna Zgłoś Dodany: 17.06.2017, 01:08

Pełen emocji przekaz
Taśm z życia czarno białych
Dość miewa człek nieraz
Lisów farbowanych..

:)a kto nie ma dość:(

  • Autor: hera41 Zgłoś Dodany: 16.06.2017, 20:23

Zrozumiałe...

emocjonalnie... krzyczysz...

  • Autor: hopeless Zgłoś Dodany: 16.06.2017, 15:10

Najgorsze są półprawdy...zresztą oliwa zawsze na wierzch wypływa...

Twardo i ostro.>>>5

  • Autor: Alan Zgłoś Dodany: 16.06.2017, 13:31

To prawda wystarczy moment słowo gest i wszystko kończy się.

  • Autor: wariatka Zgłoś Dodany: 16.06.2017, 13:17

Zaufanie trudno odbudować..tylko szczera rozmowa..ale czy mozliwa..