Na zdrówko



Piję sobie igrestoje
pijemy oboje
wino musujące
prawie lato jest gorące

Po butelce każdy ma
proste , jak dwa , razy dwa
jesteśmy w terenie
w płynie nasze jedzenie

Ruskie dobre , mnie smakuje
w Dino pięć złoty kosztuje

Ludzie w kościele śpiewają
księdza kazania słuchają
a ja tutaj winko doje
nie sam , gdyż oboje

Pan Bóczek z nieba patrzy
grozi palcem , co to znaczy
czemu nie w domu Pana
tylko chlejecie z rana

Ludzie , podli ludzie,gadam
kiedyś się wyspowiadam
przez nich , bokami chodzę
kościół tenże nie po drodze

Mój Panie
i tak się modlę do Ciebie
przecież jesteś wszędzie
zdrówko Twoje
gardło Moje
na to Bóg
niech Tobie będzie
wypij za mnie
za złych ludzi również
na zdrówko

Autor: Gabrys Kategoria: Śmieszne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


To na zdrowie:)**

  • Autor: aneta45 Zgłoś Dodany: 18.06.2017, 16:13

Fajny wierszyk*****
Pozdrawiam.

  • Autor: krysta Zgłoś Dodany: 18.06.2017, 11:24

z humorem, trochę przekorny , podoba mi sie *********:))

:)))a wino prawie mszalne:))

  • Autor: hera41 Zgłoś Dodany: 18.06.2017, 10:28

Z uśmiechem :)