Wolę cierpieć

Szłam na spotkanie
Byłam tuż tuż
Spoglądam zza ściany
I widze ich już
On niby ze mną
A jednak jest z nią
Czy jestem zabawką?
Gdzie popełniłam błąd?
Ona moją koleżanką
On chłopakiem mym miał być
Nie chce ich znać
A jednak nie umiem bez nich żyć

Powracam za ścianę
Odczekam kilka chwil
Stukając obcasem zamierzam ku nim
By słychać mnie było
By ukryć sie mogli
By pokazać że nie są aż tak zgodni
Ja natychmiast uśmiech na twarz przywołuję
Ukrywam że dalej nic z tego nie wnioskuje


Autor: klaudiaks Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.