Tango na złomowisku

Okiem w oczy spojrzenie, postawa prosta,
Ruszamy, łez bicze, z łez chłosta,
Krok w przód, krok w tył, nagle obrót,
Spojrzenie pierwszego stopnia.

W sukni marzeń tańczę, twój frak
Z aluminiowych puszek, żelazne guziki
Błyszczą rdzą. Stukają buciki
Z czerwonego materiału. Tanga takt.

Sala balowa jak wyśniona w krzywym śnie,
Po podłodze z kamieni i kurzu mknie
Nasza para, dotyk dłoni w locie,
Czar, wirowanie, opadnięcie, po kłopocie.

Kończymy. Chwyt metalowych obcęgów,
Znów spojrzenie, znów zbliżenie.
Zaiskrzyło, odrzucenie, odepchnięcie,
Blaszany stukot pocałunków, potknięcie.

Autor: kwasna Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


:)5*

  • Autor: aneta45 Zgłoś Dodany: 25.07.2017, 15:57