Gorąca głowa..

Tęsknotą staje się cisza, gdy zbyt długo trwa
Echem, odbitym w milczeniu od ściany
Gdy cudowne chwile w pamięci się ma
Gdy człek czuł się potrzebny i kochany

Dziś tkwi tylko w rymach
Co je we łbie, myśli gotują
Miłość w wersach wiedzie prymat
Choć ją wszyscy szufladkują

Kiedy dobre słowo głaszcze czoło
A rzetelne otrzeźwia i studzi
Tworzysz rym miłosny, gorąca głowo
Bliski duszy własnej i wielu ludzi..

Autor: J.S.hromy Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Ostatnia strofa bardzo mi się podoba.
Pozdrawiam.

  • Autor: Karma Zgłoś Dodany: 09.08.2017, 19:10

Tak właśnie...

Dobrych słów im więcej tym lepiej. Pozdrawiam serdecznie :)

  • Autor: wiola115 Zgłoś Dodany: 09.08.2017, 09:41

ale jak widać smutek wenie sprzyja:))

  • Autor: literka Zgłoś Dodany: 09.08.2017, 08:27

ciężkie wnioski...

Pięknie piszesz o tęsknocie odbijającej się od ściany, gdzie ona leci..czy znajduje kogoś..

ach ta miłość potrafi namieszać ......*********:)))