I co z tego, że życie jest piękne

Wyjść naprzeciw nocnemu niebu,
przysiąć na skraju dachu
i móc spokojnie porozmawiać z Bogiem.

Chciałabym go zapytać
czy już pora umierać.
Zakończyć tę bezcelową podróż,
w której ominięto tak wiele przystanków.

Z jego błogosławieństwem
lżej kładłoby się spać.

Autor: Danka Sikorska aka iwaly Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Ona ponoć, pierwszym stopniem do...
Ciekawy temat, poruszony refleksją
Zatrzymuje treścią, tu niecierpliwość zbędna
Jej siostra potrzebna by się wypełniło przeznaczenie..

Czekaj.. czas..ale rozmawiać zawsze można..

bardzo podoba mi się pierwsza zwrotka, za całość ********, pozdrawiam :)))