Efekt..

Giną dusze w otchłani świata
Osaczone, dogorywają w samotności
Gdzie brat gnębi brata
Bez żadnej litości

Samotni, zamknięci w sobie
Ważą los, swoją wagą
Nieufają nikomu, nawet tobie
Samotność, tu przegraną sprawą

Nie chwytają wyciągniętych dłoni
Nie wierząc we własne siły
Brną w nicość, po nic
To efekt, szyderców drwiny..

Autor: J.S.hromy Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


ciepłe dłonie często bardzo zimne w głębi

Giną na własne życzenie*

Rzadko kto jest samotny z wyboru....
przeważnie jesteśmy na nią skazani,
bo ktoś zawinił...czasami sami też..
Ciężko potem zaufać znów......
Dobry wiersz Jurku*****

  • Autor: krysta Zgłoś Dodany: 30.08.2017, 22:06

Większość boi się zaufać, reszta to frajerzy - ocenia większość :)

  • Autor: ddt Zgłoś Dodany: 30.08.2017, 21:47

*
brną
giną
drwią

A taka ciepła dłoń..to przecież najlepsze co można dostać..