Lisek..

Po zmroku, łąka mgłą się okrywa
Wtedy, jakiś cien, teren penetruje
To lis, na wyżerkę tu przybywa
I zdobyczy w trawie, nasłuchuje

Niucha wiatr i strzyże uszami
Chwyta żuki, żaby, myszy
Wybijając się w góre, skacze za gryzoniami
On każdy szelest, w trawie usłyszy

Pocieszne tworzy w powietrzu akrobacje
Zabawne harce, dla obserwatora
Lecz dzięki nim, łowi kolację
A jest to robota, nie dla amatora..

Autor: J.S.hromy Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


dobry z Ciebie obserwator ********:))

:)

  • Autor: Anna G. Zgłoś Dodany: 01.09.2017, 22:07

:)

  • Autor: ddt Zgłoś Dodany: 01.09.2017, 21:59

rudas z wielką kitą:)

  • Autor: polianna Zgłoś Dodany: 01.09.2017, 21:31

fajny

  • Autor: witek Zgłoś Dodany: 01.09.2017, 21:16

Super..widziałam wczoraj..ale siedziałam cichutko..
Pozdrawiam.. cudnie piszesz..

Fajny obrazowy wierszyk,
widzę tego liska-spryciula...
Piąteczka Jurku*****

  • Autor: krysta Zgłoś Dodany: 01.09.2017, 20:52