W strugach deszczu

Szelest deszczu pośród dźwięków burzy
spływającej po ramionach
łzy z włosów wyciskający
do butów wpływa strumieniem
szara ulica wartkim potokiem
i gejzer wody samochodem
wywołany pędzącym.
Ludzie jak krople mżawki
wiosennej chcą lata,
a jesienna ulewa zimę już niesie.
Nie unikniesz czasu siłami
żadnymi, wszystko się zmieni,
wszystko przeminie.
Niestałość jak morze światem rządzi,
a deszcz swą cząstką
je uzupełniający, czystość przynosi;
zmywa złudne nadzieje
i wszelkie cierpienia.
Niedługo zapomnisz, po zimie
wiosna przyjdzie, kolejna z nią
miłość, a później deszcz
zmyje jej ślady z twej
twarzy jesiennej.

Autor: Barda Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Jak ja lubię wiersze z deszczem w tle, ile pięknych wierszy powstało pod wpływem zwyczajnego deszczu, podoba mi się początek: "szelest deszczu pośród dzięków burzy", jakie to piękne...

  • Autor: lukasz83 Zgłoś Dodany: 28.09.2011, 22:58