Jesień

Chodzi Jesień po lesie, w koszyku grzyby niesie,
uśmiecha się perliście, Jej włosy zdobią liście.

W złocistej szacie kroczy, orzechowe ma oczy
a trzewiki czerwone wprost do tańca stworzone.

Odgłos kroków w mchach ginie, kiedy w zwiewnych mgłach
płynie.
Z malarzem swym w asyście w kolory stroi liście.

Potem z wiatrem je strąca, tańczy z nimi bez końca,
bajki też opowiada, gdy do snu je układa.

Do jamek, norek puka, zwierzętom lokum szuka,
by je schować przed zimą. Niech przeżyją - nie zginą.

Gdy otuli już ziemię liśćmi, słońca promieniem,
Mgłą poranną, wieczorną, deszczu strugą niesforną

To z wolna się rozpłynie. Odejdzie, lecz nie zginie.
Powróci z końcem lata, bo figla nam nie spłata.

Autor: halszka Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Gdy taki wiersz czytam, jeszcze bardziej lubię jesień.

  • Autor: lukasz83 Zgłoś Dodany: 12.10.2017, 19:41

Ktoś Ci dał jedynkę bez uzasadnienia. Popatrz na rymy, rytm Ci się załamuje itp. W kategorii wierszyk dla dzieci daję
trzy.

  • Autor: krokus Zgłoś Dodany: 07.10.2017, 15:40