O tejże...

Potrzebuję bliskości.
Trochę więcej niż wszyscy.
Jak każdy...
(Czy) coś, czego się boję,
Jest tym, czego pragnę (?)
Miłość to równość,
A Animus mnie pożera.
Paradoksem jest potrzeba, czy idiotycznie tłumione pragnienie?
Pragnę cielesności.
Trochę więcej niż wszyscy.
Jak każdy...
Kocham swoje zmysły,
Ale uwielbiam je tracić.
Chłodne emocje nad gorącym opanowaniem.
Czy myśl o Twoim zapachu pozwoli mi zasnąć?
Kiedykolwiek?
Czy nie zapomnę Twojego dotyku?
Nigdy?
Boję się Jej...
Ale i pragnę.
Nie mogę bez Niej żyć,
Choć zabija mnie od środka.
Niszczy architekturę bezpieczeństwa budowaną latami.
Wszystko dla godziny uniesienia.
Minuty szczęścia.
Sekundy odrzucenia.
Tak przerażającej.
Tak bolesnej...
Jak każdy...
Trochę więcej niż wszyscy.
Nie mogę żyć bez miłości.
Po prostu nie chcę...

Autor: Gladys Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Dziękuję za wszystkie miłe słowa.

  • Autor: Gladys Zgłoś Dodany: 30.11.2017, 19:02

.. dlatego może tak pragniesz ją poznać i jej się nauczyć .. Piękny, autentyczny wiersz.

  • Autor: polana Zgłoś Dodany: 30.11.2017, 19:00

Podoba..

  • Autor: jbw-u Zgłoś Dodany: 30.11.2017, 18:52