Marynarka.

Wisi.
Parszywa
- drażni mnie blaskiem guzików,
Zatęchłym wspomnieniem jego obecności.
A jednak...
A jednak, gdzieś pomiędzy swoimi prążkami,
Zdołała pomieścić urazę,
Złość, nienawiść...
Pragnienie zemsty.
Mimo to, na mojej twarzy tli się ciepły uśmiech.
Dlaczego nie potrafię go zgasić?
Dotychczas to było tak łatwe...
W jej połach, czas wcisnął na siłę tyle emocji, tyle przeżyć...
Że szwy zaczęły pękać
- do dziś słyszę ich przemęczone jęki.
Nie mogą wytrzymać czasu, kiedy byłam wolna.
Kiedy byłam sobą.

Autor: Gladys Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Marynarka i tyle emocji :)5

Dziękuję.

  • Autor: Gladys Zgłoś Dodany: 04.12.2017, 13:41

Dobry wiersz...