Wspomnienia o miłości

Tak bar­dzo chciałabym zo­baczyć
Ko­rale obu­marłych wspom­nień
Tych wy­gasłych z daw­nych lat
Uchro­nić od za­pom­nień

Jeszcze raz pow­strzy­mać łzy
Kto­rych nig­dy nikt nie otarł
Jeszcze raz usłyszeć głos
Który miłość mą roz­postarł

Nie da­ne mi było od­stąpić ni ra­zu
Us­tom ku moim chylącym się czu­le
Ser­ca swe­go słuchając roz­ka­zu
Nie straszne mi były ra­ny i bóle

Zachłan­na w miłości
Chciałam mieć go całego
Bez żad­nej li­tości
Do­tyko­wi me­mu ob­da­rowa­nego

Chciałam uj­rzeć je­go uśmiech uroczy
Tak często jak to tyl­ko możli­we
A na­cie­szo­ne tym ciałem oczy
Chciałam znów zam­knąć na krótką chwilę

Dziś roz­myślam nad tą miłością
Czy to możli­we by los był tak ok­rutny?
By poz­wo­lił Ci mnie ra­nić
By był aż tak bar­dzo roz­rzut­ny?

Na próżno szu­kam mar­twych dziejów
Za­ginęły gdzieś wspom­nienia
Lecz ja pragnę te naj­lep­sze
Uchro­nić od za­pom­nienia...

Autor: Anette Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Choć jestem zwykłym amatorem , mogę z całą pewnością porównać ten wiersz do twórczości Mickiewicza, przemawia za tym chociażby styl pisania.
Świetny! Oby takich więcej.

  • Autor: jaa7 Zgłoś Dodany: 23.12.2017, 09:34

w sercu zostaje ...

  • Autor: jacek74 Zgłoś Dodany: 18.12.2017, 11:36

piękny