Jedyna

Noce nie przespane
Wiele w trupa zalane
By juz nie czuc tego smutku
Wciaz poje sie do skutku
Lecz pustka wciaz ta sama
Tak jakbym za plecami mial kata
Moralniak wciaz napada
Depresja w normalnosci nie pomaga
Mysl o tobie Julio droga
Daje kopa i zeszytu sie domagam
Choc pisanie sprawaia wiele bolu
Nie tak jak twa obojetnosc
Ona jak gwozdzie w pietach
I przestrzelone kolana wciaz upadam
Zero nadziejii na nic nie licze
Idz na przod tworzac wlasne zycie
Dla mnie jestes nieosiagalna
Wieczna muza martwej ciszy mego serca
Milosc do ciebie jest waleczna
Jak pragnienie zajrzec w glab twego wnetrza

Autor: Lucyfer Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.