Ranimy innych jak siebie samych

W głębi serca mamy mrok
Czy jesteśmy wstanie uwolnić złość ?
Uciekniemy z jego rąk ?
Czy pochłonie nas krwiożerczy mord ?

Tak wiele razy uciekamy
Z nadzieją ze ból przetrwamy
Cierpienia się lękamy
Bez wstydu głowy w piasek chowamy

To wszystko trzeba przeżyć i zrozumieć
By wiedzieć dokąd zmierzamy i skąd przybywamy
Nie ma dróg na skróty
Maski w kosz siebie przedstawiajmy

Serce przestanie krwawic
Jak innych skończymy ranić
Uwolnimy się z bezsilności
Zażyjemy spokój w Boskiej obfitości

Autor: Lucyfer Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Serce przestanie krwawic
Jak innych skończymy ranić...
Niczym złota myśl..