***


Ziemią, rozmyte potokami grudy
namacalne i pachnące piaskiem, torfem
Jak dziś jestem wśród nich...
zielonookich i przekrwionych uczuciami
Ale jak zbawiciel owił...
Nierzeczowością przepowiedni i klęski
Dziś pijany jestem i nie wiedzieć dlaczego...
orgazm przymuszony dla oddechu...
dla spokoju codziennego...
co dziennego w jasnej śmierci, w oceanie...
wspomnień w czasie
jestem ojcem, jestem bratem
jestem czartem w tej legendzie
w tej rozwrtej
wilgnej i żarłocznej celi


Autor: Raskol Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Legenda..nawet z czartem jest warta wspomnienia..
Pozdrawiam..Dobrego wieczoru..