Konopielka

Tato
czy te drzewa
to wszystkie braty
braty , braty mój synu
no to nie będę ich ścinał
ty nie gadaj
tylko tnij mój synu
bo czym będziemy grzać
w domu

Tato
a skąd ja się wziął
czy mnie przynieść bocian
oj głupi żeś
głupi
ja z twoją mamą
żem się sparzył
i dlatego jesteś

Tato
a jak dorosnąć
i mieć dziołchę
to jak to zrobić
by mieć małego portka
oj synu
oj synu
jak ci hormony zagrają
to samo
to wyjdzie

Mój synu
ty tyle nie gadaj
tylko tnij tego patyka
rach ciach
rach ciach
i do domu

Autor: Gabrys Kategoria: Różne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


Uwielbiam książkę i film ..i Twój wiersz..
Pozdrawiam Gabrysiu..

baaaardzo lubię;:)))