Biegi

Wyznaczyłeś niejasną metę,
a ja wymęczona i poobijana,
nie wiem czy biec i płuca wypluwać
całe już zdarte mam mocno kolana
i ropy wykwity zaczęły wypuszczać
i zaufanie i miłość zachwiana,
wyznaczasz nowe cele niejasne
a nawet nie wiem czym ma być ta zmiana.
Mówimy że „chcemy”
lecz nie umiemy,
jest to rzecz dziwnie niezrozumiana,
by biec do celu wspólnego mkniemy,
lecz razem jakoś się nie układa.

Autor: mrsshadow Kategoria: Miłosne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


.

  • Autor: Szuiram Zgłoś Dodany: 02.03.2018, 08:46

Przecież nikt tutaj nie powiedział, ze trzeba gdzieś biec. można stać w miejscu i się tylko rozejrzeć wokół. Bo ta miłość stoi obok ;))

Pozdrawiam ciepełkowato :)) Rozgrzejcie to życzenie do białości .... yyyhhhhhhmmmmm