Mieszanka (wybuchowa)

Rzucamy na wiatr słowa,
jak Finowie koktajle Mołotowa,
pośród zniczy płonących na grobach,
cichy szept modlitwy słychać.

Wiatr do góry unosi płomień,
gdy czyjeś życie jest zakończone,
wstrzymujesz powietrze i w sobie
dusisz rozpacz po tej osobie.

Znów jesienią liście na wietrze,
unosi do góry powietrze,
którego haust bierzesz w płuca,
po czym przekleństwami rzucasz.

Znów ze zmarłym się wykłócasz,
o to, że zostawił cię samą,
syn wyciąga z grobu trupa,
który jest jego zmarłą mamą.

Krzyk radości i rozpacz znano,
nim objawiono Jezusa poganom,
więc nie zdołasz schować
uczuć - mieszanka wybuchowa.

Autor: mariusz123 Kategoria: Filozoficzne

 

Oceń wiersz

 

Komentarze

Komentować mogą tylko zalogowani użytkownicy. Jeśli nie masz jeszcze konta, możesz się zarejestrować.


*****

  • Autor: Wino Zgłoś Dodany: 30.03.2018, 11:59